• Wpisów:61
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:11 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 569 / 114 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Świat jest pełen potworów o miłych twarzach.
 

 
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
 

 
Lubię jesień. Jesień jakby usprawiedliwia depresję, jesienią nie trzeba być młodym, zdrowym, aktywnym jak latem, jesienią można sobie popłakać, jesień to pora ludzi samotnych.
  • awatar Tigram Ingrow: Dokładnie tak! Mam te same odczucia. Jesień jest po to by zawinąć się w kocyk i tęsknić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zrozumiałam, że nie wszystko jest na wieczność. Że się traci. Uczucia stawiają ludzi pod ścianą. I są to różne rodzaje ścian: lęku, płaczu, żalu, tęsknoty. Pod jaką ścianą teraz stoisz?
 

 
Zdecydowanie zbyt dużo rozmyślam nad tym, co mnie najbardziej niszczy...
 

 
Ból, tak idealny w swym okrucieństwie; każda część ciała jest nim wypełniona. Bezsenna noc i nieodparta chęć skrzywdzenia samej siebie.
 

 
Myślę o ciele, które jest takie biedne, nadal przeze mnie nieakceptowane. Rozmyślam o tym, co się z nim działo, jak poniewierałam nim ja i jak poniewierali nim inni, jak było wykorzystywane. Pole dla eksperymentów na sobie. Moje brzydkie ciało...
 

 
Co warte jest życie
Gdy nie znasz miłości,
co warte jest życie
gdy szczęścia w nim brak.
Co warte są chwile,
które mijają
Gdy każdy dzień jest taki sam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lecz jestem tylko człowiekiem I krwawię, gdy upadnę
Jestem tylko człowiekiem Załamuję się i płaczę
Twoje słowa w mej głowie,
noże w mym sercu
Podnosisz mnie na duchu, a ja

się rozklejam.
 

 
Dziś jest okropnie, na prawdę paskudnie.
Nie wiem co mam robić, biję się z myślami.
W pewnym momencie stanęłam w miejscu i
nie mogłam zrobić kroku na przód.
Teraz jest jeszcze gorzej, zrobiłam krok w tył
i posypałam się i to co budowałam tak długo.
Wszystko w jednej chwili straciło sens
plany, marzenia jakiekolwiek cele WSZYSTKO.
Runęło w dół tak jak ja.
Zburzyłam sobie w ten sposób most
który łączył mnie ze światem, z ludźmi...
Zostałam sama, zamknięta z problemami i myślami które chwilami chcą mnie zabić. Nie zniosę tego.
Nie jestem już taka silna jak byłam.
Siła zniknęła razem z całą resztą.
Teraz jedynym co czuję to strach, lęk, smutek.
Jak bym znów miała 7 lat...
i była dzieckiem które nie potrafi się obronić przed tym co złe, a tym największym złem jest własny rodziciel..
 

 
musisz się pogodzić z tą
rzeczywistością
skoro ściany domu wariatów
pęcznieją
pękają
i przeraźliwe szaleństwo
zalewa nasze
ohydne ulice.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nikogo nie obchodzisz dopóki nie jesteś piękny albo martwy .
 

 
Najgłośniej krzyczy po tobie taka zwyczajna cisza.
 

 
Nie mamy przyszłości
Nie myślimy o niej,
Ani nie marzymy.
Nawet nie wiemy
Czym jest i
czemu nie chce przyjść.

Żyjemy teraz i dzisiaj
Ale zamknięci w przeszłości.
Pamięć, wspomnienia
Zatrzymują nas mentalnie.
Zamykają w świecie,
Którego chcemy zapomnieć.
 

 
Narysuj sobie obrazek
Przedstawiający to, jak chciałbyś wyglądać
Może wtedy oni
Poczują choć odrobinę twojego bólu

Skup się
Wyjdź z cienia
To przegrana walka
Nie ma potrzeby się wstydzić

Bo oni cię nawet nie znają
Wszystko, co widzą, to blizny
Nie widzą anioła
Żyjącego w twoim sercu

Pozwól im odnaleźć prawdziwego ciebie
Ukrytego głęboko wewnątrz
Pokaż im najlepiej, jak potrafisz
Że nie jesteś swoją skórą

A kiedy zaczynają cię sądzić
Pokaż im swoje prawdziwe oblicze
I traktuj innych tak
Jak byś chciał być traktowany

Bądź ponad to
Zabij ich swoją życzliwością
Ignorancja oślepia
Oni są jedynymi, którzy na tym stracą

Bo oni cię nawet nie znają
Wszystko, co widzą, to blizny
Nie widzą anioła
Żyjącego w twoim sercu

Pozwól im odnaleźć prawdziwego ciebie
Ukrytego głęboko wewnątrz
Pokaż im najlepiej, jak potrafisz
Że nie jesteś swoją skórą

Bo oni cię nawet nie znają
Wszystko, co widzą, to blizny
Nie widzą anioła
Żyjącego w twoim sercu

Pozwól im odnaleźć prawdziwego ciebie
Ukrytego głęboko wewnątrz
Pokaż im najlepiej, jak potrafisz
Że nie jesteś
Że nie jesteś swoją skórą

 

 
fizyczny ból to nic, przy tym co może dziać się w ludzkiej głowie.
 

 
Te rany, one się nigdy nie zagoją.
Strach jest sposobem, w jaki upadam.
Trudno się połapać, co jest rzeczywiste.
Pełzając w mojej skórze...

Jest wewnątrz mnie coś, co wciąga mnie głębiej,
Konsumując, dezorientując.
Obawiam się, że ten brak samokontroli jest niekończący się.
 

 
Aniele mój, szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr,
Gdy złe słowa splotły sieć, nikt nie słyszał serca skarg,
Mój świat umierał w snach, myśli wrogiem stały się,
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił by wybaczyć
  • awatar to the end: Dziękuję za radę człowieku który mnie nie znasz i nic nie wiesz o mnie :)
  • awatar Gość: Gdybyś szukała, to byś znalazła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
największe wojny toczymy w naszym umyśle
 

 
jak chcesz pokonać strach gdy boisz się nawet na niego spojrzeć ?
 

 
Jak gąbka chłonę
chodź nie chce bo cierpię
i łeb pęka we śnie
daj skołatanym myślom odpocząć

już pora
 

 
chyba nie potrafię mówić o tym co czuję,
i choć wiem co mnie boli,
mówię Ci co chcesz usłyszeć..
 

 
Codzienność.
Bez jutra
Żyjemy dzisiaj
Myśląc o wczoraj.
I tak codziennie.
 

 
Idę przez mgłę
Mleczną drogą mijam księżyc
A otacza mnie
Labirynt ciał niebieskich
Słońcem mi bądź
Pomóż mi odnaleźć drogę
 

 
Idziesz wiecznie sam
i już nic nie zmieni się,
poza tym, że raz jest za,
raz przed tobą twój cień.
 

 
i chociaż łzy gorzkie dusisz
śmiej się głośno
ciesz się życiem

musisz
 

 
,, Może nie chodziło o sklejanie złamanych serc.
Może chodziło o kochanie pokruszonych odłamków takimi, jakie one były.
Może gdy kochana przez nas osoba cierpi, potrzebuje jedynie trzymania za mały palec jako zapewnienia, że nie jest sama."
 

 

Dla wszystkich.
Jestem sobie
I jestem wszystkim.
Jak podmuchem wiatru
Nadzieję roznoszę
I szczęściem się dzielę,
Nic za to nie chcę.
Bo taka już jestem,
Że dla innych
Jestem
 

 
“Pielęgnuję tę nienawiść w sercu na dobre
I karmię ją głupotą ludzi, którą widzę ciągle”
 

 
Nikogo o nią nie wiń
Ona przyszła od środka..
 

 
To śmieszne,
Jak jedna porażka
Jest w stanie
Zniszczyć marzenia.

To niewiarygodne,
Jak jeden człowiek
Jest w stanie
Zniszczyć osobowość.

To dziwne,
Jak jedno wspomnienie
Jest w stanie
Zniszczyć szczęście.

To zaskakujące,
Jak jedna chwila
Jest w stanie
Zniszczyć czas.

To smutne,
Jak pojedyncze "nic"
Jest w stanie
Zniszczyć "wszystko".
 

 
Są ludzie, którzy miewają koszmary zatruwające im życie za dnia, dla wielu zaś życie za dnia jest takim koszmarem, że tęsknią za nocą. Wierzę, że w dzisiejszych czasach jest wielu takich ludzi...
 

 
Proszę.
Wesprzyj mnie, proszę
Bo żyć się nie chce.
Pomóż mi, proszę
Bo nie mam siły.
Nie pozwól, proszę
Bym utonęła
W Twoim zapomnieniu.
Nie chcę się dusić
W obojętności.
 

 
"Myślałem, że uczę się jak żyć,
a uczyłem się, jak umierać."